Krótka deszczowa historia
reportaż
"Był piękny słoneczny dzień.." - no nie tym razem. Pochmurny, lekko deszczowy. Ale nigdzie nie padnie słowo "niestety". Miał swój urok, klimat. I choć nie pracuje się zbyt komfortowo w takie dni, to spojrzenie jest trochę inne, świeższe.. Ten dzień miałem wyjątkowo wolny od pracy, a siostrę zawoziłem na ślub naszej koleżanki. Nigdy nie byłem drugim fotografem, dlatego nie mogłem powstrzymać od sprawdzenia się w tej roli. Dobrze jest nie czuć presji, oczekiwań, wtedy można się oddać przyjemności i robić to, co się czuje. Pan z aparatem gdzieś tam sobie chodził, a ja szukałem własnego spojrzenia na to, co otaczało mnie wokoło.