Franek
sesja rodzinna
Kto z nas nie zbiera zdjęć na których jesteśmy? Chyba każdy, bo miło jest zobaczyć po latach jak się zmieniliśmy, nasza rodzina, znajomi i świat nas otaczający. Często można się uśmiać oglądając te fotografie. Lecz chyba nikt by ich nie wyrzucił, bo być może kiedyś jedynie dzięki nim będziemy mogli sobie przypomnieć młode lata. A co z tymi najmłodszymi? Tu już nic nie zrobimy, jeśli nie zrobią tego dla nas rodzice - i to prędko, bo ten czas biegnie nieubłaganie szybko...

Ewelina z Markiem doskonale o tym wiedzieli, dlatego spotkaliśmy się kiedy Franek kończył swój 3 miesiąc. Było piękne, słoneczne popołudnie, a nasz bohater czasem przysypiał nie robiąc sobie nic z tego całego zamieszania. My robiliśmy zdjęcia, które kiedyś być może sam pokaże swoim dzieciom :)